Bezglutenowe placki bananowe

Hop, hop, czy ktoś tu niedawno odstawił gluten, ale jeszcze nie opanował nowych, bezglutenowych dań? Ha, to ja! Nie jestem póki co  mistrzem nie jedzenia pszenicy, ale idzie mi coraz lepiej.  Powiem wam zupełnie szczerze, że dieta z wieloma ograniczeniami nie jest prosta, czasem wkurza, wpadki się zdarzają. Ale ja już wyluzowałam, nie przejmuję się tym (precz z perfekcjonizmem!).  Tym samym mam mnóstwo zapału, żeby testować nowe bezglutenowe, roślinne, nie zawierające soi dania ( to są ograniczenia związane z moją nietolerancją pokarmową, a nie propozycja dla wszystkich). Zatem staram się jeść zdrowo i etycznie, ale jednocześnie zachować przy tym zdrowie psychiczne:)

Dziś przepis na placki bananowe z owocami. Idealne dla fanów śniadań na słodko.

Składniki na 3 placki:

3/4 szklanki mąki jaglanej ( ja po prostu miksuję suchą kaszę jaglaną w blenderze o dużej mocy, można też w młynku do kawy)

2 łyżki mąki z cieciorki

1 łyżka skrobi ziemniaczanej ( zamiast jajka)

2 banany

odrobina mleka roślinnego

Miksujemy, aż do konsystencji nieco gęstszej niż ciasto naleśnikowe, a następnie formujemy na patelni placek i smażymy. Lepiej wychodzą te nieco grubsze niż naleśnik, łatwiej je przewrócić na drugą stronę. Podajemy z owocami. Ja  czasem polewam je jeszcze moją ulubioną śmietaną ryżową. Śmietana ryżowa to mój osobisty hit, jest o wiele lepsza niż ta tradycyjna!

To jest naprawdę szybkie i pyszne danie. A do tego ma super wartość odżywczą – zwykły naleśnik się nie umywa! Kasza jaglana, banan i cieciorka. Bez cukru. Idealne przed treningiem. Może nie nadaje się na codziennie śniadanie, bo smażenie to jednak smażenie, ale na pewno jest zdrowszym zamiennikiem naleśników czy racuchów.

Z przepisem można eksperymentować  – ja czasem dodaję zmielone migdały albo sezam. Muszę też spróbować z wiórkami kokosowymi. Niech żyje kreatywność w kuchni!

 

IMG_5123

26/07/2014

RELATED POSTS

10 komentarzy

  1. Odpowiedz

    kikimora

    28/07/2014

    Ojej, to soi też nie możesz jeść? Chyba bym się pocięła tępą łyżeczką, życie bez tofu… :'(
    Ale dobra, jojczę, a pewnie gdybym była w tej sytuacji to jakoś bym dała radę. W końcu nabiał udało mi się rzucić, a byłam kiedyś od niego wręcz uzależniona :)
    Ja akurat nie przepadam za śmietaną ryżową, może to dlatego, że nie trafiłam na dobrą. Smakowała plastikiem. Moja ulubiona to owsiana Oatly, ale ta już chyba ma gluten.

    • Odpowiedz

      Agata Ucińska

      28/07/2014

      Ironia losu – soja szkodzi mi najbardziej ze wszystkiego ( i najbardziej mi szkoda tofu właśnie) I owies też :D Wizyty w Loving Hut kończyły się zazwyczaj tragiczne, bo tam albo soja albo czysty gluten ;) No ale nic, na razie pogodziłam się z tym, że nie umiem stosować idealnie wszystkich zasad, może z czasem się nauczę :)

      • Odpowiedz

        kikimora

        30/07/2014

        Hm, to w Loving Hucie możesz chyba brać sajgonki, one mają chyba tylko warzywa w środku :D

  2. Odpowiedz

    Michalina

    29/07/2014

    Agato, gdzie robiłaś testy na nietolerancję? Bo ja ciągle liczę, że moje problemy skórne są spowodowane jakąś ukrytą alergią i chętnie bym to jakoś sensownie sprawdziła.

    Dojrzałe banany do wszelkich śniadań to genialna opcja, moje ulubione słodzidło zaraz po daktylach.

    • Odpowiedz

      Agata Ucińska

      29/07/2014

      Hej :) Na soję i owies bardzo źle reaguję od dziecka i mam po nich problemy trawienne, więc nie musiałam tego sprawdzać. Testy na celiakię robiłam tutaj: http://www.nadzieja.com.pl/, wyszło, że jej nie mam. Niestety dokładne testy na nietolerancję glutenu i pszenicy na razie są dla mnie za drogie ( można je zrobić w centrum gamma w Warszawie). Pewnie zrobię jeszcze kiedyś taki ogólny test na różne nietolerancje, można go zrobić w wielu laboratoriach, Jajka eliminowałam już dosyć dawno metodą prób i błędów – zniknęła wysypka. Po odstawieniu glutenu też czuję się lepiej. Np. momentalnie zaczynam się budzić wyspana ( wcześniej stan nieosiągalny). To taki zabawny objaw, który występował zawsze gdy odstawiałam pszenicę. Choć na początku nie wiedziałam, o co chodzi :) Jeżeli nie jesteś pewna od czego zacząć chyba warto wybrać się do dietetyka, który ogarnia diety roślinne. Samodzielne odstawianie jest o tyle ryzykowne, że nie zawsze szybko są efekty, no i trzeba mieć jakiś pomysł co szkodzi.

  3. Odpowiedz

    Stormy

    10/03/2015

    I’ve been loonikg for a post like this forever (and a day)

  4. Odpowiedz

    online degree programs

    20/04/2015

    This „free sharing” of information seems too good to be true. Like communism.

  5. Odpowiedz

    http://compareanything.org/preterite_vs_imperfect_quiz.php

    14/09/2015

    I’m impressed! You’ve managed the almost impossible.

  6. Odpowiedz

    http://danosteel.com/auto_insurance_when_buying_a_new_car.php

    07/10/2015

    I’m so glad I found my solution online.

  7. Odpowiedz

    http://carinsurancenerd.org/stateautoinsurancequotesonline.html

    16/10/2015

    That’s a knowing answer to a difficult question

ZOSTAW KOMENTARZ