Co się stało, gdy zaczęłam pić więcej wody?

Hej ho, dziś temat na czasie. Żar leje się z nieba, duszno, parno. Zrobiłam w tych warunkach ten trening z dziewczynami z FireWorkout. Pot się laaaał, ale dałam radę. Na szczęście w lodówce czekał na mnie dzbanek lemoniady. Bo każdy wie, że w taką pogodę trzeba pić. I nie tylko w taką, ale w każdą. Też to niby zawsze wiedziałam, ale tu kawka, tu szejk, mały łyczek wody i dzień mijał. Ostatnio pomyślałam, że trochę sobie lecę w kulki, bo dużo ćwiczę, słońce daje mocno, a ja opieram się na kawie i owocach. Oczywiście płyny z owoców i warzyw też się liczą, ale to nie wszystko. Zaczęłam więc pić  więcej wody.

IMG_4993 Staram się zaczynać dzień od kilku łyków ( szklanka wody z cytryną byłaby idealne). W ciągu dnia mam przy sobie butelkę, a gdy jestem w domu robię sobie czasem lemoniadę – do dzbanka z wodą wrzucam plasterki cytryny, pomarańczy, kilka truskawek i liści bazylii. Gdybym miała miętę, to bym wrzucała miętę, ale nigdy nie mam. Od kiedy wprowadziłam nowy nawyk jest naprawdę super. Lepiej mi się trenuje i regeneruje, jestem mniej zmęczona. Mam nawilżoną skórę i mniejsze cienie pod oczami. Wcześniej zdarzało mi się w ciągu dnia drżenie rąk – myślałam, że to efekt wypitej kawy, braku magnezu albo zbliżającego się szaleństwa. Tymczasem to objaw odwodnienia.

Ile należy pić? Około 2 litrów dziennie – jednak w lecie i gdy trenujemy nasze zapotrzebowanie na płyny wzrasta. Przy intensywnym wysiłku możemy ratować się również naturalnym izotonikiem – czyli wodą z cytryną, odrobiną soli i cukru. Nie można jednak też przesadzać z ilością wypijanych trunków – zwłaszcza za jednym zamachem – to osłabia nerki i wypłukuje minerały. Lepiej mniej i systematycznie przez cały dzień.

Co nam grozi gdy zaniedbamy regularne dostarczanie wody organizmowi? Osłabienie, zawroty i bóle głowy, skurcze i bóle mięśni, suche, popękane usta, obniżone ciśnienie, szybsze bicie serca. Więc jeżeli odczuwasz pragnienie, a twój mocz przybrał ciemną barwę – trzeba szybko naprawić sytuację.

Czasem zaskakuje mnie, jak proste rzeczy mogą poprawić komfort życia. Pozdrawiam wieczornie i mam nadzieję, że od dziś żaden czytelnik tego bloga nie pozwoli swojemu ciału cierpieć z powodu pragnienia.

RELATED POSTS

14 komentarzy

  1. Odpowiedz

    BlingAlley

    09/07/2014

    Sama staram się pić dużo wody i mój organizm już się do tego przyzwyczaił. Wcześniej mój organizm nie domagał się nie wiadomo jakich ilości płynów ale odkąd piję co najmniej 2 litry płynów (głównie wody) mój organizm częściej domaga się wody gdy o niej zapomną lub gdy nie mogę jej się z jakiejś względów napić w danym momencie.

    • Odpowiedz

      Agata Ucińska

      09/07/2014

      Przyzwyczaiłaś organizm do dobrostanu, to się domaga :)

  2. Odpowiedz

    Old Fashioned Girl

    09/07/2014

    Podoba mi się pomysł połączenia drżenia rąk z szaleństwem :D Koniec świata, psychoza od wszystkiego!
    A tak na serio, to zgadzam się że picie dużych ilości wody, regularnie, a już w szczególności kiedy jest tak upalnie jak teraz, ratuje! Małe, dobre nawyki są fajne :)

    • Odpowiedz

      Agata Ucińska

      09/07/2014

      Może romantyczni literaci byli po prostu masowo odwodnieni :D

  3. Odpowiedz

    Paulaa

    09/07/2014

    Trzeba pamietac zeby za jednym razem nie wypijac bardzo duzej ilości wody bo następuje odwrotna osmoza i zamiast nawadniac organizm odwadnia się jeszcze bardziej. Najlepiej przyzwyczaić sie do popijania wody przez caly dzień:)

    • Odpowiedz

      Agata Ucińska

      09/07/2014

      O, warto wiedzieć:) Dzięki!

  4. Odpowiedz

    Kasia

    09/07/2014

    zmienilam w pracy kubek na wiekszy, ok 450ml i wypiłam w takim 3-4 porcje wody, jest dobrze ;)

    • Odpowiedz

      Agata Ucińska

      09/07/2014

      Dobry patent :))

  5. Odpowiedz

    marissa

    09/07/2014

    dziś poleżałam trochę na słońcu, potem godzina na rowerze, na koniec trening wzmacniający – łącznie wypiłam dziś ponad 3 litry, mój organizm się ciągle domaga picia :)

  6. Odpowiedz

    kikimora

    10/07/2014

    Ja piję po prostu wtedy, kiedy mi się chce. Czasem faktycznie zdarza mi się nic nie pić przez pół dnia, ale na szczęście sporadycznie. Zazwyczaj nie lubię tego uczucia, gdy zbyt długo nie mogę sobie przepłukać gardła wodą, nawet gdy nie odczuwam tego jakoś boleśnie.

  7. Odpowiedz

    Katinka

    17/07/2014

    Kurczę! PODEJMUJĘ WYZWANIE!
    Może moje WIECZNE (!!!) zmęczenie i problemy z porannym wstaniem z łóżka są spowodowane właśnie tym, że za mało piję?
    To się MUSI zmienić! Dziękuję za ten wpis ;-)

  8. Odpowiedz

    maugomaugo

    16/08/2014

    cieszę się, że tutaj trafiłam!
    uwielbiam motywujących ludzi, sama chciałam zrobić coś w kierunku jogi, mam nadzieję, że się zbiorę :D
    a woda oczywiście jest bardzo ważna, sama mam wrażenie, że piję jej za mało…

    • Odpowiedz

      Agata Ucińska

      10/09/2014

      Hej Maugo, właśnie przeczytałam Twoje komentarze – wielkie dzięki :)) Cieszę się i zapraszam :D a joga: warto !

  9. Odpowiedz

    www.stomatologdladzieciakow.pl

    09/12/2015

    Już tyle razy się do tego zabierałam, ale wciąż nie wychodzi :( wszystko przez nieregularny tryb życia :(

ZOSTAW KOMENTARZ