Poświąteczny detoks

Świąteczne resztki powoli znikają, a my wieczorem zamiast przemieszczać się energicznym krokiem, raczej turlamy się trzymając za niespodziewanie wielki brzuch. A obiecywaliśmy: w te święta nie jem tak dużo. Czymże jednak są nasze postanowienia wobec barszczu z uszkami, sałatki jarzynowej,  piernika i makowca? Moje niestety szybko uciekają do jakiejś głęboko ukrytej szufladki w mózgu, która otwiera się dopiero po świętach. Co tu zatem czynić? Można zrobić krótki detoks.

  • Na dzień lub dwa odstawiamy mięso, nabiał, pszenicę, słodycze, fast foody, kawę ( chyba, że pijecie jej bardzo dużo, wtedy ograniczcie spożycie np. do jednej filiżanki), alkohol i papierosy.
  • Jemy jak najwięcej surowych warzyw i owoców.
  • Pijemy dużo wody z cytryną.
To powinno nieco odciążyć nasz układ trawienny.
IMG_1080
Moja przygoda ze zdrowym odżywianiem rozpoczęła się właśnie od takiej diety. Na 2 tygodnie odstawiłam wyżej wymienione produkty. Doznałam wtedy olśnienia i czułam się świetnie. Nagle zaczęłam odczuwać  nowe smaki, zupa na kostce czy cała tabliczka czekolady były absolutnie nie do przełknięcia.
Uważajmy jednak na bardzo restrykcyjne diety oczyszczające. To co ja nazywam „detoksem” można (znając pewne zasady), z pożytkiem dla zdrowia wprowadzić w życie na stałe. Jest to po prostu dieta roślinna w wersji bez pszenicy i cukru, z dużą ilością surowych warzyw i owoców.  Stosowanie jej w ramach krótkiego oczyszczania na pewno jest bezpieczne (chyba, że masz jakieś specyficzne problemy zdrowotne).
23/12/2012

RELATED POSTS

3 komentarze

  1. Odpowiedz

    KasiaWeganka

    27/12/2012

    to prawda, że jedząc dużo surowizny lepiej odczuwamy smaki i lepiej się czujemy, jakoś tak lżej, przyjemniej :)
    zawsze w wakacje staram się jeść w ten sposób, gdy dostęp do owoc i warzyw jest łatwiejszy i tańszy.

  2. Odpowiedz

    Misia

    28/12/2012

    powiem szczerze, że aż tak nie zwracałam uwagi na samopoczucie po przejściu na wegetarianizm. ale po świętach i tłustych pierogach byłam strasznie ospała i nie miałam siły na nic. dieta roślinna to zdecydowanie idealne rozwiązanie ;).

  3. Odpowiedz

    Braku Laku

    29/12/2012

    Jesteś dla mnie zbawieniem, bo chociaż po świętach nie czuję sie najgorzej to chciałam właśnie „zacząć życie od nowa” tzn zrzucic kilka kilo, wyrzeźbic ładnie sylwetke ćwiczeniami i zdrowo sie odżywiać ;) Będę śledzić i zapraszam do mnie ;)

ZOSTAW KOMENTARZ