Joga i pole dance – najlepsze połączenie!

Joga – pole dance – joga – pole dance.  Mój mózg nigdy nie może się zdecydować co kocha mocniej, więc stwierdzam chwilowy remis.  Osobne miejsce w moim życiu zajmuje taniec, ale o tym kiedy indziej. Dziś opowiem wam o tym jak to jest przeskakiwać z maty na rurę i jakie to niesie korzyści. Hop!

IMG_5275Joga i rurka mają dużo wspólnego. Wymagają siły, rozciągnięcia, dobrej świadomości ciała, a po jakimś czasie – wytrzymałości siłowej. Są też piękne, wymagają pewnego skupienia i kontroli umysłu. Różnią się jednak trochę, a te różnice sprawiają, że się świetnie uzupełniają.

IMGP3236

Joga.  Świetnie wpływa na koncentrację. Rozciąga, ale też stabilizuje. Poprawia postawę i nawyki ruchowe. Wzmacnia mięśnie głębokie, co przekłada się na wszelkie sporty i sprawność w codziennym życiu. Likwiduje nadmierne napięcia. Uczy cierpliwości i odporności na własne humory. Pozwala uspokoić myśli. Po sesji jogi czuję się zawsze zrelaksowana i w dobrym nastroju.  Joga to harmonia, dobra energia, spokój, celebracja chwili i  wytrzymałość.

Pole dance. Rurka rozwija siłę. Nieważne z jakiego poziomu startujecie – zawsze się wzmocnicie. Staniecie się odporniejsi na ból. Nauczycie się panować nad strachem, ale też będziecie odróżniać odwagę od brawury. Pole dance to przygoda, muzyka, walka z grawitacją. To idealny sport dla osób wiotkich, z obniżonym napięciem mięśniowym (ja taka byłam). Równomiernie rozwija mięśnie tułowia. Bardzo poprawia czucie ciała. Po jakimś czasie nareszcie wiecie co się dzieje z waszym ciałem gdy znajdziecie się do góry nogami! To również piękny sport. Potrafię oglądać po kilkanaście (dziesiąt? :D) razy ulubione choreografie i ryczeć  na nich, dumając nad tym jaką niesamowitą istotą jest człowiek, że umie wymyślić i wykonać takie piękno.

IMG_5215

Najważniejsze: joga i pole dance to doskonałe połączenie. Dzięki jodze mam całkiem dobry zakres ruchu, co pozwala mi łatwiej wykonywać niektóre tricki. Joga też wzmacnia core i uczy prawidłowo używać mięśni, a to ma niemałe znaczenie gdy chce się wykonywać akrobatyczne figury. Z kolei dzięki rurce moje ciało zyskało równowagę. Potrzebowałam więcej siły. Umiem w końcu zrobić pozycję kija i przejście do psa z głową w górę. Umiem stanąć na głowie. Zmniejszyły mi się przeprosty w łokciach i kolanach.

Joga powoduje, że się uspokajam, patrzę na życie z dystansem. Wkłada mi do mózgu małego mnicha, który kiedy trzeba przywołuje mnie do porządku. Czasem po dynamicznej praktyce czuję się jak radosna hipiska z kwiatem we włosach. Jest dobrze, jest dobrze tak jak jest, w każdej chwili, nawet złej. Pura vida. Szczęście jest w głowie, niezależnie od okoliczności. Czasem trzeba je żmudnie wypracować, zupełnie jak asany na macie. Czasem się nie chce, życie kopie w tyłek. Nieważne, mata czeka, oferując opanowanie umysłu poprzez dyscyplinę ciała. Z kolei rurka budzi we mnie wojowniczkę. Zamieniam się w dzielną fighterkę. Jestem gotowa zmierzyć się z każdym problemem i zrealizować każdy szalony pomysł. Znoszę ból, robię rzeczy, których się boję, wpadam w euforię gdy uda się nowy trick. Płynę z muzyką. Na rurze rzucam się w wir życia, w intensywność. Siłuję się z samą sobą i wygrywam.

W mojej głowie i w moim ciele panuje teraz równowaga. Jest rozciągnięcie, jest siła. Jest spokój, jest walka. Czasem odpuszczam, czasem cisnę. Peace, love & fight!

IMGP3529

 

Zdjęcie 2 i 4 : Maciej Komorowski

18/08/2014

RELATED POSTS

9 komentarzy

  1. Odpowiedz

    kikimora

    12/08/2014

    Mam nadzieję, że moje plany nie zawiodą i również uda mi się te piękne sporty ze sobą połączyć :)

    • Odpowiedz

      Agata Ucińska

      12/08/2014

      Trzymam kciuki :)

  2. Odpowiedz

    Klara

    12/08/2014

    Warto łączyć to co się lubi i sprawia przyjemność :)

    • Odpowiedz

      Agata Ucińska

      12/08/2014

      To prawda :)

  3. Odpowiedz

    Natalekt

    13/08/2014

    Świetny blog! Nie umiem dokładnie tego określić, ale z każdego posta płynie jakaś taka energia, każdy z nich, nawet te niby tylko o sporcie – mają w sobie głębię. Widać, że to co robisz odzwierciedla Twoje wnętrze. Inspirujesz! Dziękuję,
    Natalia :)

    • Odpowiedz

      Agata Ucińska

      10/09/2014

      To ja dziękuję za taki piękny komentarz :)

  4. Odpowiedz

    Paulina

    17/08/2014

    Zachęcasz! Kiedyś chciałam spróbować pole dance, ale najpierw musiałabym duuuużo popracować nad wytrzymałością i mięśniami ;) Odnośnie jogi – polecasz osobom z problemami kręgosłupa? I bardzo wiotkimi mięśniami?

    • Odpowiedz

      Agata Ucińska

      10/09/2014

      Hej :) Są nawet specjalne zajęcia „joga kręgosłupa”. Najlepiej porozmawiać z nauczycielem, który takowe prowadzi, bo wiadomo, że problemy z kręgosłupem bywają różne. Joga dla wiotkich mięśni jak najbardziej z naciskiem na wszystkie pozycje wzmacniające. Oczywiście, trzeba je wykonywać poprawnie, żeby nie przeciążać pleców.

      • Odpowiedz

        Tessie

        23/04/2017

        "Okay, so if the mainstream approaches to solving the problems caused by The Gap are both unproven and even if they worked would work glacially slow, why not get started now on selectionist souqoions?&ultt;Because they aren't as harmful, financially and culturally, to the non-elite whites as the solutions currently being employed or considered.The left is never concerned solely with lifting up NAMs, it's also concerned with tamping down non-leftist whites.

ZOSTAW KOMENTARZ