Sprzątaj bez chemii

W moim krótkim poradniku jak żyć zdrowo zawarłam punkt o ograniczeniu chemii w środkach czystości i kosmetykach.  Uważam, że im mniej sztucznego syfu w otoczeniu, tym lepiej. Jednocześnie przyznaję, że sama specjalnie nie mam serca do tematu. Staram się nie spinać – mniej więcej połowa tego co mam w domu jest naturalna/eko, a reszta normalna. Do prania najczęściej używam orzechów piorących. Zmywam płynem Frosch. Uwielbiam rossmannową serię Alterra i mydło z Aleppo.

file1761347376233

W eko sklepach lub w Internecie można znaleźć zamienniki zwykłych środków czyszczących i kosmetyków. Jest to bardzo wygodne, ale dosyć drogie.  Istnieją jednak trzy magiczne, naturalne składniki, które pomogą nam w sprzątaniu. Są to soda oczyszczona, ocet i kwasek cytrynowy.

Ponieważ nie jestem mistrzem sprzątania, oddaję głos bardziej kompetentnym osobom:

1. Blog Niebałaganki. Odkryłam go wczoraj. Porady krok po kroku, ładne zdjęcia, ładne posty. Miks naturalnych środków z tymi ze sklepu.  Niebałaganka pisze też o organizacji wnętrz, DIY, motywacji i sprytnych trickach ułatwiających ogarnianie domu. Ania znalazła nawet sposób na usunięcie przykrego zapachu octu. Wchodźcie  szybko:)

2. Przepisy na domowe środki czystości – czyli wykorzystanie sody, octu i cytryny w pigułce.

Powodzenia! Ja poczułam się bardzo zmotywowana i zabieram się za buteleczki, spryskiwacze i inne takie. Będzie porządeczek w wersji eko!

PS. O orzechach piorących pisałam już TUTAJ.

28/01/2014

RELATED POSTS

6 komentarzy

  1. Odpowiedz

    BlingAlley

    30/01/2014

    Sama chciałabym ograniczyć używanie chemii w moim otoczeniu ale faktycznie ceny ekochemii mnie przerażają. Postaram się wykorzystać jak najwięcej patentów z podesłanych przez ciebie linków.

  2. Odpowiedz

    agnieszka

    30/01/2014

    Muszę wreszcie spróbować prać w orzechach – dużo o nich słyszałam, ciekawa jestem, jak się sprawdzą.

  3. Odpowiedz

    LotsOfSources

    31/01/2014

    Niebałagankę odwiedzam regularnie :) ale ocet nadal mi śmierdzi, nawet jeśli nawsadzam tam cytryn ;)

  4. Odpowiedz

    Ania

    09/02/2014

    Jak miło! Ślicznie dziękuję za polecenie :)

  5. Odpowiedz

    Iloveyoga

    22/02/2015

    Ja dzięki niebałagance odkryłam twój blog:D

  6. Odpowiedz

    annarosss

    13/10/2016

    zielony zagonek polecam :-)

ZOSTAW KOMENTARZ