Pole dance dla początkujących

Natchniona wczorajszą notką, wstałam dziś o 6:00 i udałam się na zajęcia pole dance.
Pewnie zapytacie, co przyszła joginka widzi w takiej rozrywce jak taniec na rurze. Otóż wiedzcie, że kiedy pierwszy raz o nim usłyszałam, nie zareagowałam zachwytem. To było coś niegodnego miłośniczki tańca współczesnego. Ale rura stawała się coraz popularniejsza, a ja szukałam czegoś dla siebie i swojej zepsutej kostki. Skreślałam różne możliwości, aż na kartce pozostał pole dance.
Obejrzałam kilka filmików. Brokat, super wysokie obcasy i sztuczne rzęsy. No nie. To nie ja. Nie chcę tak! Minęło kilka miesięcy i zetknęłam się z zupełnie inną formą tego sportu. Wiecie – bose stopy, gracja, siła, brak striptizu i kiczu.
pylon-1312556_1280

Pomyślałam: wow! To jak akrobatyka. Lepiej! To jak taniec z akrobatyką. To takie trudne! To takie świetne! Chcę tak umieć! I zapisałam się na pierwsze zajęcia.
Już na początku  okazało się, że to wszystko tylko  w y g l ą d a  niewinnie. Osoby, które poszukują estetycznych wrażeń, nie powinny oglądać poczynań grup początkujących. Zamiast pełnych wdzięku i seksownych diw fruwających na rurze, ujrzycie stękające i ciężko opadające na podłogę nieszczęśnice. Tak, tak, spróbujcie choćby oderwać drugą nogę od podłogi. Strach! Ale z każdą lekcją jest coraz lepiej. Ręce silniejsze, rura trochę oswojona, czasem nawet wkrada się lekkość motyla.
Uwielbiam wyzwania w sporcie. Nigdy nie przepadałam za monotonnymi powtórkami na siłowni. Ok, ładnie rzeźbią ciało, ale ja preferuję gdy ciało rzeźbi się niejako przy okazji jakiegoś wyczynu. Właśnie tak jest na rurce. Najważniejszy trick! Oczywiście ćwiczenia wzmacniające i rozciągające są bardzo pożądane, ale nie stanowią celu samego w sobie. One mają nam umożliwić wykonanie tych wszystkich wiszeń głową w dół i szalonych kręciołków.
Jeżeli macie ochotę spróbować, nie wahajcie się! To świetny sport. Na zajęcia przychodzą bardzo różne kobiety. Młode i dojrzałe, grube i chude, wysportowane i zasiedziałe. To nie ma znaczenia. Każda może spróbować  spełnić marzenie o posiadaniu nadprzyrodzonych zdolności. Uważam, że swobodne poruszanie się na rurze w akrobatycznych pozach do takich należy.
Hola, hola. Ja tu o paniach, ale musicie wiedzieć, że na pole dance przychodzi coraz więcej mężczyzn. To dopiero jest moc!
21/11/2012

RELATED POSTS

7 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Anonymous

    14/11/2012

    pamietam jak w u can dance panna tanczyla na rurze i jakie byly komentarze. otwieraja sie glowy troche ;)

    • Odpowiedz

      Ag.

      14/11/2012

      święta prawda :)

  2. Odpowiedz

    wiara-walka-wygrana

    17/11/2012

    Mistrzostwo :)

  3. Odpowiedz

    Natalia Blue

    17/11/2012

    Sama zastanawiam się już jakiś czas nad zajęciami z pole dance. Może niedługo się wreszcie przełamie ;D

  4. Odpowiedz

    Zachmurzona

    28/02/2013

    Jak on to męsko zrobił :D Niesamowite !

  5. Odpowiedz

    Iza

    15/05/2017

    Uwielbiam pole dance. I nawet nie ma co się bać, bo każdy może iść na zajęcia – nawet mężczyźni!
    Zobaczcie, to wcale nie jest takie trudne. Trzeba tylko wiedzieć, co nas czeka:
    http://lepszytrener.pl/blog-trenera/nauka-pole-dance-dla-poczatkujacych

    Pozdrawiam serdecznie ;)

  6. Odpowiedz

    Miro

    28/06/2017

    Jak wygląda nauka pole dance od podstaw? http://lepszytrener.pl/blog-trenera/nauka-pole-dance-dla-poczatkujacych

ZOSTAW KOMENTARZ