Weekend z FireWorkout

– AGATA, A TY CZEMU NIE JEDZIESZ NA WEEKEND FIREWORKOUT?! – tymi słowami przywitała mnie pewnego pięknego dnia, o godzinie 6:50, tuż przed zajęciami pole dance, moja trenerka Kasia Bigos. Po tonie jakim została wypowiedziana ta kwestia, wiedziałam, że niespecjalnie mam wybór. Ale bądźmy szczerzy, mimo mojego przywiązania na co dzień do rurki, jogi i tańca ( takkk, o tym kiedy indziej), lubię sobie czasem dowalić treningiem Fire. Tym razem miałam nieco obaw, bo jeden trening spoko, ale cały weekend? No i kto wie, co przyjdzie do głowy teamowi instruktorskiemu?

Żeby było ciekawiej wyciągnęłam na ten wyjazd swojego męża, przekonując go, że będzie to doskonała okazja do uczczenia kolejnej rocznicy naszej znajomości. Dojechaliśmy w piątek wieczorem, kiedy ekipa była już po jednym treningu.  Na szczęście zdążyliśmy na grę w kalambury, która ekspresowo zintegrowała towarzystwo. Dostaliśmy też plan wyjazdu – pierwszy trening aka „rozruch poranny” o 8 rano. Potem jedzenie, trening, jedzenie, trening, jedzenie, stretching, grill. W niedzielę rozruch, jedzenie i znowu trening. Wyzwanie dla wytrzymałości.  Na szczęście pod nazwą „trening” kryły się czasem podchody ze szczyptą burpeesów, albo spacer.

10502034_1539536379595952_3346040209185431247_n Kolejny raz ekipa FireWorkout pokazała, że wie co robi.  Karolina i Kasia dały czadu swoimi pomysłowymi zajęciami, Andrzej poprowadził świetny trening obwodowy. Nie zabrakło drążka, TRX, ani kettli. Ćwiczenia były zaplanowane tak, żeby zaawansowani się nie nudzili, a początkujący nie stracili życia ani kończyn. Gdy odzywały się moje odwieczne kontuzje Kostka&Kolano – dostawałam ćwiczenie alternatywne.  Srogi wzrok Kasi  bacznie śledził nasze ruchy – bo technika jest najważniejsza. Zawsze mogliśmy też liczyć na wydobywający z czeluści zmęczenia żarcik Michała.  Oprócz tego wzięliśmy udział w super podchodach w lesie. Ach, przypomniały się stare, harcerskie czasy i mała dziewczynka, która uwielbiała wakacje na obozach. Czad. Natomiast wieczorem na grillu obgadaliśmy wszystkie życiowe i sportowe sprawy.

10710803_1539538956262361_713296497506885682_nMega plusy za: ludzi ze wspaniałą energią, pogadanki o jedzeniu, pomiary ciała ( hej, mój wiek metaboliczny to 13 lat!), piękne miejsce, mnóstwo śmiechu, jeszcze więcej motywacji, pracę zespołową, roślinne opcje dla tych co nie jedzą mięsa ( zupa z soczewicy i kotlety z kaszy jaglanej MNIAM, smakowało oczywiście wszystkim, a nie tylko roślinożercom). Muszę też pozdrowić nasze wspaniałe współlokatorki: dziewczyny, ten wyjazd nie byłby taki sam bez Was! I bez kawy na tarasie:)FOT4D33Wniosek jest jeden: naprawdę warto wyjść czasem ze strefy komfortu. Jesteś joginem? Idź na Fire. Dźwigasz ciężary? Idź na jogę. Próbowanie nowych rzeczy rozwija. Nowe szlaki przecierają się w mózgu, stajemy się coraz mądrzejsi. I fajniejsi.

Jeżeli interesują Was regularne treningi FireWorkout albo video, z którymi można ćwiczyć w domu, wejdźcie TUTAJ.

 

 

6 Comments Weekend z FireWorkout

  1. kikimora

    Muszę spróbować koniecznie tych Fire’owych treningów :) Jeżeli jeszcze kiedyś będą organizowane takie weekendy to poważnie rozważę uczestnictwo ^^

    Reply
    1. Wanita

      Betsey,I almost forgot. I&v2817;#e never freezed the soup but I would think it would freeze well. Leave room for expansion in an airtight container. If you see any separation upon thawing, give it a good mix or blend.

      Reply
  2. Klaudia

    Fajna alternatywa na weekend i wspomnienie dzieciństwa na koloniach, w dorosłym życiu ciężko o takie wyjazdy.
    Chętnie bym kiedyś czegoś takiego spróbowała.

    Reply
    1. Joni

      Hiya, I’m really glad I have found this info. Today bloggers publish just about gossips and internet and this is actually annoying. A good blog with exciting content, that is what I need. Thanks for keeping this site, I will be visiting it. Do you do newrsettesl? Cant find it.

      Reply
  3. aga

    jestem poczatkujaca weganka i potrzebuje konkretnej rady. suplement z wit b12 nabylam bez problemu jednak mam klopot aby nabyc tabletki uzupelniajace z wit d poniewaz wiekszosc z nich posiada w swoim skladzie zelatyne (wieprzowa). jakie suplementy z wit d polecasz??? pozdrawiam

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.