Czy sympatyczny to frajer?

Jaka jest bijacz, każdy widzi. Chciałaby być silna i wyrafinowana, więc wydyma usta i bywa niemiła dla pani w sklepie. Idolką nastolatek dawno przestała być Ania z Zielonego Wzgórza, osoba miła i uśmiechnięta. Oczywiście Anna lubiła przesadzić w drugą stronę. W pewnym momencie z wesołej dziewczynki z charakterem przeistoczyła się w wyciszoną mamę tuzina dzieci oraz stateczną żoną. (Niewielu o tym wie, ale nawet autorka zorientowała się, że coś poszło nie tak i po napisaniu ostatniej części, w której mąż idealny – Gilbert Blythe – okazuje się zdradzającym manipulantem, postanowiła popełnić samobójstwo.) Wracając jednak do idolki nastolatek – Anie i Polyanny udały się do lamusa. Teraz w modzie są mean girls, Blair Waldorf i inne sucze. Mam wrażenie, że te wzorce przekładają się na codzienne sytuacje. Tym samym przymiotnik sympatyczny, nie wiedzieć kiedy, zaczął oznaczać mdły. Bez wyrazu i słaby. Chłopcy chyba też nie chcą być szarmanccy (kto pamięta takie słowo?). Imaginacja podopowiada im, że należy być cynicznym, zimnym draniem. Efekt? Chamskie, najczęściej nietrafione, komentarze na imprezie. Co gorsza, niektórzy mężczyźni uparcie nie chcą z tego wyrosnąć.
Hej, damy i dżentelmeni, gdzie jesteście? Wolałabym żyć w świecie, w którym ludzie starają się być dla siebie uprzejmi (kolejne lamusiarskie słowo). Bycie niemiłym, agresja – to bardzo skuteczne sposoby na ukrycie własnych słabości. Budzenie szacunku poprzez strach też jakoś działa. Tylko dlaczego to się staje fajne? Naprawdę chcesz być jak znienawidzony nauczyciel z liceum?
Wiem, że wszyscy chcą być asertywni. I bardzo dobrze, przydatna umiejętność. Należy strzec swoich granic i umieć wyrażać własne zdanie. Natomiast czy koniecznie trzeba to robić za pomocą nieprzyjemnego tonu głosu i wyrazu twarzy przypominającego fizys rottweilera nie w humorze?
Apeluję zatem! Bądźmy dla siebie mili. Niech sympatyczny znów oznacza ciepły i życzliwy oraz stanowi komplement.

6 thoughts on “Czy sympatyczny to frajer?”

  1. Młodzież dzis koniecznie chce pokazać jaka jest zaje…a. media troche to podsycają, rodzice udaja że jest ok, dopoki nie ćpa i zdaje z klasy do klasy. A nastolatkowie po szkole nie mają co ze soba zrobic i włuczą się po centrach, parkach itp itd.

  2. o tak, zgadzam się, zrobiło się tak jakoś czasami niemiło…
    a ja zawsze staram się pozytywnie podchodzić do innych i często zauważam, że kiedy jestem miła to ludzie są zaskoczeni… dziwne to :)

  3. niestety, ale to jest prawdziwe.
    niezmiernie ubolewam nad deficytem dżentelmenów, gdzie ci panowie? ;)
    ale kobiety również nie ustępują im na krok i z kobiet robią się wulgarnymi paniusiami, fochatymi damami i naburmuszonymi dziołchami.
    niestety.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.