Warsztaty i wywiad z Kino MacGregor

kino4
Kino od kilkunastu lat praktykuje jogę  w tradycyjnym, wymagającym stylu Ashtanga, uczy i nagrywa instruktażowe video. Regularnie jeździ do kolebki Ashtangi czyli miasta Mysore w południowych Indiach. Dzięki jej youtubowym filmikom, tysiące ludzie na całym świecie może poznawać tajniki wykonania poszczególnych asan. Kino nie skupia się wyłącznie na fizycznym aspekcie jogi, wiele mówi o tym ile joga wniosła do jej życia na poziomie psychicznym i duchowym. Bardzo sobie cenię jej podejście, więc gdy dowiedziałam się, że przyjedzie poprowadzić warsztaty w warszawskim Astanga Yoga Studio, wiedziałam, że nie mogą mnie ominąć.
Wybrałam się na warsztat dla uczniów i nauczycieli dotyczący korekt w Pierwszej Serii Ashtanga Yogi oraz wykład. Poprawianie uczniów w asanach to bardzo delikatny temat. Bywają nieostrożni nauczyciele, którzy potrafią przyczynić się do kontuzji ćwiczącego. Kino pokazała nam kilka sposobów  na ustawienia w asanach. Niektóre z nich wymagają moim zdaniem dużego zaufania między uczniem a nauczycielem. Niektóre trzeba stosować z uwagą i rozsądkiem. Jednak gdy spełni się te warunki na pewno przyniosą praktykującemu duże korzyści. Warsztat upłynął w świetnej atmosferze – Kino jest bardzo sympatyczna i konkretna. Widać, że ma ogromne doświadczenie.
Kolejnego dnia odbył się wykład. Na sali zebrało się sporo osób. Zaczęliśmy od krótkiej medytacji i mantry. Kino opowiedziała nam nieco o swojej praktyce i podróżach do Mysore. Wyjaśniła co oprócz fizycznej sprawności może dać nam joga.
You have to be stronger – słyszała często od swoich nauczycieli. Po jakimś czasie zrozumiała, że nie chodzi tylko o fizyczną siłę. Codzienne zmagania na macie pozwalają przezwyciężać życiowe trudności. Sprawiają, że dojrzewamy, stajemy mocno na ziemi i wyzwalamy się z zaklętego kręgu pogoni za przyjemnością i unikania cierpienia.
Kino podkreślała, że musimy być cierpliwi. Po 3 miesiącach nie spłynie na nas poczucie magicznego spokoju i nie zamienimy się w idealnie opanowanego jogina. I choć rzeczywiście joga obiecuje zdrowie, psychiczną równowagę oraz szczęście uniezależnione od zewnętrznych warunków – żeby w pełni odczuć te korzyści musimy wykonać ogromną pracę. Pracę wieloletniego, codziennego ćwiczenia na macie. Czasem musimy pokonać własne słabości, ćwiczyć mimo zniechęcenia, zmęczenia, senności, złej pogody. Czasem powstrzymać samego siebie przed zbyt intensywną praktyką, gdy w przypływie entuzjazmu chcemy zrobić zbyt dużo i zbyt szybko. Nauczyć się akceptować ciało. Nauczyć się, że oddech przynosi spokój i porządkuje myśli nie tylko na macie, ale i w życiu.Po wykładzie nieco onieśmielona podeszłam do nauczycielki i przeprowadziłam z nią krótki wywiad :)
Jakie są Twoje rady dla osób, które chcą zacząć praktykować jogę?
 Myślę, że najważniejsze to po prostu zacząć. Znaleźć studio, nauczyciela, nagrania video czy książki – cokolwiek nam pasuje i zrobić pierwszy krok. Pamiętajmy, że niekoniecznie trzeba ćwiczyć od razu godzinę, zwłaszcza jeżeli praktykuje się w domu. Już 5 minut dziennie daje efekty. Na początku wystarczą same Powitania Słońca. Warto rozpocząć praktykę delikatnie i powoli, nie starać się osiągnąć wszystkiego na raz.
Czyli lepiej ćwiczyć często i krótko niż raz w tygodniu przez 1,5 godziny?
Zdecydowanie tak! Częsta, regularna, nawet krótka praktyka jest najważniejsza. Jej wydłużenie przyjdzie naturalnie.
Co poleciłabyś osobom, które uprawiają jakiś sport, chcą wynieść korzyści z praktyki jogi, ale nie mają już siły i czasu na intensywną praktykę?
Tak samo jak w przypadku osób początkujących, niekoniecznie trzeba ćwiczyć np. przez 90 minut. Trzeba znaleźć własny rytm i robić tyle ile jesteśmy w stan ie.  Intensywny trening sportowy będzie wtedy rozwijał nas fizycznie, a joga może pomóc uspokoić i ustabilizować umysł. Ważne, żeby praktykując mieć pewność, że joga nam pomaga, a nie powoduje dodatkowe obciążenie.
Jak uniknąć kontuzji ćwicząc jogę?
 
Żeby uniknąć kontuzji trzeba mieć bardzo dobry kontakt  z własnym ciałem. Jeżeli daje nam ono sygnał, że przesadziliśmy, gdy czujemy ból w stawach, powinniśmy natychmiast zmienić pozycję. Trzeba być bardzo uważnym i słuchać swojego organizmu. Zamiast zmuszać ciało do zrobienia czegoś, na co  nie jest jeszcze gotowe, lepiej wykorzystać praktykę do zaprzyjaźnienia się z nim i poznania jego granic.
Co najbardziej lubisz w uczeniu jogi?
 
Uczenie jogi jest bardzo inspirujące. Kocham patrzeć jak uczniowie angażują się w praktykę, a każdy z nich ma w sobie niesamowitą prawdę i piękno.
Dziękuję za rozmowę :)
 
 
Cóż, to świetne uczucie poznać kogoś, kogo zna się tylko z ekranu komputera. Kino niewątpliwie stanowiła zawsze dla mnie ogromną inspirację. I choć lubię też inne style jogi, bardzo cenię sobie Ashtangę w jej wydaniu.
Tymczasem tutaj możecie zobaczyć, co pisałam wcześniej o stylu z Mysore:Jaką jogę wybrać? Ashtanga Joga


3 thoughts on “Warsztaty i wywiad z Kino MacGregor”

  1. Bardzo fajne spotkanie. Cieszę się, że takie osoby są zapraszane do Polski.
    Zgadzam się z nią co do znalezienia własnego nauczyciela – nawet jeśli będzie on daleko. U mnie taką osobą jest Travis Eliot. Mam nadzieję, że uda mi się go spotkać kiedyś na żywo :)
    Do myślenia daje mi jednak codzienne – nawet krótkie praktykowanie jogi. Sama bardzo często przyłapuję się na tym, że mi się nie chce. A przecież nawet 15 min wniesie coś do mojego życia :)
    Fajny blog – dodaję do obserwowanych ;)
    Pozdrawiam

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.